CETI

Zespoły w których udzielają się muzycy Turbo...

Postprzez Paulo » Cz sty 01, 1970 2:00 am

Nieźle to wyszło :wink:
Avatar użytkownika
Paulo
Administrator
Administrator
 
Posty: 2801
Dołączył(a): Pt gru 01, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Lowlands Low

Postprzez Wiwern » Cz sty 01, 1970 2:42 am

hehe, ja też tam byłem i mimo znacznych przesunięć czasowych, przez co koncert Ceti się opóźnił o dwie godziny - jestem w pełni usatysfakcjonowany. Oprócz samego koncertu, który był po prostu świetny, miałem jeszcze wiele innych atrakcji, w tym wycieczka do furgonetki zespołu, gdzie podpisali mi się wszyscy na plakacie dodanym do "Perfecto Mundo", (THX!!!). Ale największym zaskoczeniem była dla mnie obecność na koncercie Wojtka Hoffmanna, z którym udało mi się zamienić parę słów na temat nadchodzącej płyty Turbo.
Avatar użytkownika
Wiwern
Kawalerzysta Szatana
 
Posty: 1559
Dołączył(a): Śr wrz 10, 2008 1:00 pm
Lokalizacja: Luboń

Postprzez Nogard » Cz sty 01, 1970 2:42 am

O dwie godziny? :) CETI miało grać o 17:40, a intro z płyty weszło o 21:33 ;)

W ogóle zastanawialiśmy się, po co ta "rozpiska festiwalu". Zespoły, które miały grać na końcu i miały grać po godzinę, grały najpierw po 30 minut, a CETI, które miało grać na samym początku 40 minut, grało na koniec godzinę. Beznadzieja - zimno tam było, a ja przeziębiony - dzisiaj jeszcze gorzej się czuję. Przyszliśmy w sam raz na CETI, a okazało się, że musimy 3 godziny czekać. Ale przynajmniej zagrali normalny koncert, a nie pięć numerów... :)


Smoke on the Water

http://pl.youtube.com/watch?v=Rbq70_ooH4A
Avatar użytkownika
Nogard
Moderator
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): N maja 28, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Regis » Cz sty 01, 1970 2:42 am

Że zimno i rozpiska z dupy to pół biedy. Ale kto takiego pajacowatego kamerzystę zatrudnił?! I jeszcze - przynajmniej pod sceną - jedna ściana dźwięku.

Smutne, że coraz mniej ludzi na koncerty CETI przychodzi. Jak zauważyliśmy z Nogardem, po wydaniu "SOTA" choćby bywało naprawdę tłoczno.

Ale generalnie koncert całkiem przyzwoity, chociaż czy najlepszy od 3 lat, to nie wiem.
Regis
 

Postprzez Nogard » Cz sty 01, 1970 2:42 am

Czołem :)



Dla mnie zdecydowanie najlepszy koncert jaki widziałem od czasu tego tam "CETI Party". Ale widziałeś ze dwa, których ja nie widziałem, więc może coś przegapiłem... We Wrześni i w Warszawie aż tak nie powalili, chociaż też niezapomniane imprezy.



Z dźwiękiem zdecydowanie kiepskawo było, ale co tam :wink:



Może coś w tym jest, że po wydaniu "SOTA" było o nich głośno, więc ludzie chcieli ich widzieć, a teraz cisza i nic się nie dzieje. Płytę wydali dawno, a o kaliszowym projekcie wiedzą tylko ci, którzy przeglądają czasem strony w Internecie...
Avatar użytkownika
Nogard
Moderator
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): N maja 28, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Wiwern » Cz sty 01, 1970 2:42 am

jedna ściana dźwięku.


tutaj macie rację. Szczególnie w dwóch pierwszych utworach było to słyszalne, a właściwie niesłyszalne :P Było po prostu zbyt głośno, przez co te utwory z "Perfecto..." dużo straciły na swej melodyce. Ale już dalej było coraz lepiej...



tzn być może było tak samo, ale po utworze "Ogień i łzy" przeniosłem się na tyły hali (tuż przy drzwiach) i tam dźwięk był słyszalny ok. i do tego widoczność też niezła, bo jakoś szczególnie dużej publiki nie było. Chociaż jak przyszedłem 2 godziny przed koncertem, to mnie strach obleciał, jak zobaczyłem tę nędzną garstkę ludzi (nędzną ilościowo, nie jakościowo ofkorz). Może kojarzycie tego gościa, co chodził od ławki do ławki i namawiał ludzi, żeby wstali i poszli pod scenę, jak Ceti wejdzie? To byłem ja :P

Na szczęście tuż przed występem Ceti zebrała się dość przyzwoita publiczność i nawet przed sceną niezły kocioł udało się rozkręcić. Pamiętam, że chyba przy "Lamiastracie" ktoś kogoś popchnął tak, że tego parawanu pod scenką już nie było i wtedy Grzegorz zaprosił ludzi pod samą scenkę, to mi się cholernie podobało :twisted:
Avatar użytkownika
Wiwern
Kawalerzysta Szatana
 
Posty: 1559
Dołączył(a): Śr wrz 10, 2008 1:00 pm
Lokalizacja: Luboń

Postprzez Nogard » Cz sty 01, 1970 2:42 am

A ja tam nie kojarzę człowieka, który namawiał, żeby podejść pod scenę, bo w sumie zaraz jak skończyli grać panowie z Carnal, wstaliśmy i podeszliśmy jako pierwsi tam na środek :) Ale myślę, że może Cię widziałem - zdaje się, że byłeś sam, a "pojedynczych" osób wiele się tam nie kręciło. Długie ciemne włosy, chyba okulary i plecak? :)



Ogólnie, był to jeden z "biedniejszych" jak chodzi o liczebność publiki koncertów CETI, na których byłem. Ale imprezki z klubu K2 sprzed koło 3 lat chyba już nigdy nic nie przebije. Mam nadzieję... :)



(przy okazji - za Panzer-X rozglądałem się na razie w Saturnie i tam tego nie mają...)
Avatar użytkownika
Nogard
Moderator
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): N maja 28, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Pias » Cz sty 01, 1970 2:43 am

Witam, narazie bez "meldunku" Ja bylem tez i w drugi dzien. Ludzi bylo nie wiele wiecej :) Mysle ze zawala publicznosci lezy w reklamie. To nie tylko chodzi o CETI ale rowniez o tak zachwalane przez internautow Carnal Czy znane ARTROSIS.Internet to nie wszystko.Plakatow tej imprezy w miescie praktycznie nie widzialem za wyjatkiem AVANTI na Starym i Art Rock na Woznej. Do tego na plakacie nie bylo ani slowa o godzinie rozpoczecia koncertu. Kwestia przesuniec i zmian godzin byla wielkim niewypalem. Sam pomysl i przygotowanie bardzo fajne. Zgadzam sie rozniez ze byl straszny lomot ale to chyba kwestia ogromnej sali i niewielkiej ilosci ludzi.
Pias
 

Postprzez Pias » Cz sty 01, 1970 2:46 am

Dopiero ochlonalem. Wspanialy koncert. Trzeba powiedziec sobie szczerze bez zbednych formalnosci ze Kupczyk z CETI przebili tym koncertem wszystko co do tej pory w metalu polskim sie dzialo. Ja tez bywam na koncertach nie tak czesto jak Nogard ale jednak i widzialem wiele ale to co sie wydarzylo w Kaliszu pokazalo poziom Kupczyka i CETI jak rowniez bolesna prawde o tym jak wielka strata jest fakt nieobecnosci Kupczyka w TURBO. Tu takze mala refleksja zgadzajac sie z Nogardem bardzo dobrze ze odszedl z tego bandu bo ma to ogromny wplyw na kondycje i poziom CETI.
Pias
 

Postprzez Nogard » Cz sty 01, 1970 2:46 am

Byłbym trochę ostrożniejszy w ocenie, ale coś w tym jest :) Szkoda, że nie byłem na koncertach CETI czy Turbo w pierwszych latach istnienia kapel i na żadnym Non Iron, ale w ostatnich latach czegoś tej klasy w polskim heavy metalu raczej nie było... :)



Szkoda, że częściej nie grają tych starych numerów, tylko praktycznie dwie ostatnie płyty. Gdyby i z orkiestrą zagrali set, który dawali ostatnio na koncertach, zrobiłoby to bez porównania mniejsze wrażenie... Wreszcie doczekałem się koncertu CETI z setem uszytym prawie że idealnie jak dla mnie :))
Avatar użytkownika
Nogard
Moderator
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): N maja 28, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Pias » Cz sty 01, 1970 2:46 am

Jest, jest. Ja naprawde lubie kilka plyt TURBO choc mam do nich zalu troszke o pewne zakrety ale kto ich nie ma. Tu jednak wydarzylo sie cos czego chyba jeszcze nie wielu obejmuje. Kupczyk pokazal swoja klase. A to daje naprawde duzo do myslenia. Dlaczego on to zrobil a nie TURBO? Mam wrazenie ze gdyby byl w tym zespole nadal to kto wie czy to nie ich by objelo. A tak pokazuje to o czym mowil a mianowicie ze calkowicie poswieca sie CETI i to widac az zbyt wyraznie, widac tez jak wielka i silna osobowoscia artystyczna jest ten wokalista.
Pias
 

Postprzez Nogard » Cz sty 01, 1970 2:46 am

Jak ludzie mają to od razu "objąć", skoro na koncert mało kto dotarł? :wink: Ale start CETI z orkiestrą miało chyba wymarzony - dawno nie byłem na koncercie tego zespołu z tak liczną publiką, jeśli w ogóle byłem. Kto wie, może będziemy mieć z tego takie małe, polskie Trans-Siberian Orchestra :wink:)) Ostatnio patrzyłem na rozpiskę ich tegorocznej trasy i to istny obłęd - grają po 2 koncerty dziennie non stop przez ponad dwa miesiące. Wygląda na to, że metal w wydaniu orkiestralnym się sprzedaje... :)



A dlaczego Grzegorzowi się to udało? Jak to w życiu - zapewne trochę przez przypadek - spotkał właściwych ludzi o właściwym czasie... I dobrze się stało :wink:

W CETI prawie cały czas coś tam się dzieje, a Turbo od kilku lat praktycznie milczy. Grając kilka koncertów rocznie i wydając boksa chyba trudno się pokazać i "zaistnieć"...
Avatar użytkownika
Nogard
Moderator
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): N maja 28, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Pias » Cz sty 01, 1970 2:46 am

Idac za Nogardem dla zainteresowanych - na stronce CETI i na Interii oraz My Space jest sporo bardzo udanych zdjec.
Pias
 

Postprzez Paulo » Cz sty 01, 1970 2:46 am

Rzeczywiście fajne fotki. A co do Turbo - nie dziwię się zniecierpliwieniu niektórych fanów zespołu... Ta cisza jest okropna... :(
Avatar użytkownika
Paulo
Administrator
Administrator
 
Posty: 2801
Dołączył(a): Pt gru 01, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Lowlands Low

Postprzez Pias » Cz sty 01, 1970 2:46 am

Tak na goraco z koncertu CETI w Czerwonaku. Super!!!. Swietne brzmienie, nie glosno ale z wielka dawka dobrego dzwieku. Bardzo mala sala ale zabawa super. Zespol w genialnej kondycji ze o Kupczyku nie wspomne. Naprawde super. jak ochlone to postaram sie wrzucic jakies foty i wreszcie sie zarejestruje:) Musze tylko dodac ze chyba w tej chwili to rzeczywiscie jeden z najlepszych polskich zespolow.

CETI jest w fenomenalnej formie!!!
Pias
 

Następna strona

Powrót do Projekty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron