Dead End

O albumach zespołu...

Najlepszy utwór z tej płyty to...

Introduction
0
Brak głosów
Everyone
4
9%
Barbaric justice
12
28%
Blind alley
0
Brak głosów
Annihilate
2
5%
Enola gay
5
12%
Evolution
1
2%
The Raven
9
21%
Dead end
7
16%
Mortuary
0
Brak głosów
Prophetic sound
3
7%
 
Liczba głosów : 43

Dead End

Postprzez LastWarrior » Cz maja 25, 2006 3:44 pm

Nie podoba mi sie za bradzo ta plytka - po prostu to nie było granie dla Turbo...
Avatar użytkownika
LastWarrior
V.I.P
V.I.P
 
Posty: 218
Dołączył(a): Śr maja 24, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postprzez Glan_Anonim » Śr lip 12, 2006 4:22 pm

Też mi się nie podoba.
Glan_Anonim
 

Postprzez Paulo » Pt gru 01, 2006 1:54 pm

Mam odmienne zdanie niż Wy... Uważam że album jest genialny i podobnie jak inne płyty Turbo gdyby był dobrze wydany na zachodzie byłby wielkim sukcesem... Każdy zespół musi ewoluować i rozwijać się.Tak też było z Turbo i z tym albumem... Jednak nasze "wspaniałe" polskie realia zatrzymały rozwój kapeli... Litza - świetny!!!
Avatar użytkownika
Paulo
Administrator
Administrator
 
Posty: 2801
Dołączył(a): Pt gru 01, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Lowlands Low

Postprzez Laurearel » Pt mar 28, 2008 4:35 am

To ja też się dorzucę - wolę One Way, Dead One mi nie leży za bardzo :)
Laurearel
Syn Burzy
 
Posty: 96
Dołączył(a): Cz mar 06, 2008 1:00 pm

Postprzez Paulo » Pt mar 28, 2008 1:36 pm

Bo nie ma takiego albumu jak Dead One :wink:
Avatar użytkownika
Paulo
Administrator
Administrator
 
Posty: 2801
Dołączył(a): Pt gru 01, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Lowlands Low

Postprzez Laurearel » Pt mar 28, 2008 8:37 pm

sry, Dead End , pomyliła mi się końcówka z One Way :wink:
Laurearel
Syn Burzy
 
Posty: 96
Dołączył(a): Cz mar 06, 2008 1:00 pm

Postprzez blasfi » Pt kwi 18, 2008 6:20 pm

Po długiej przerwie słucham tej płyty ponownie od trzech dni i muszę powiedzieć, że podskoczyła w rankingu, prawda, że ciągle trochę wadzą mi "piszczałki"...
blasfi
 

Postprzez Paulo » Pn kwi 21, 2008 12:21 pm

Piszczałki?! :wink:
Avatar użytkownika
Paulo
Administrator
Administrator
 
Posty: 2801
Dołączył(a): Pt gru 01, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Lowlands Low

Postprzez blasfi » Wt kwi 22, 2008 1:35 am

No te niby organowe intra, wstawki, ozdobniki, jakich na nagranych przed laty albumach (także tych, które należą do moich ulubionych) wielu kapel metalowych jest pełno, i które w gruncie rzeczy mają swój urok i do których ucho się po pewnym czasie przyzwyczaja. Nie oprzesłaniają one niewątpliwych zalet tego utrzymanego w lubianej przeze mnie stylistyce thrashu z doładowaniem (albo thrash/death, lubię jak te dwa style się mieszają, łączą, ale czy tego terminu nie należałoby zarezerwować dla czegoś w stylu "Alcoholic Suicide" Magnus czy "Rotten Perish" Messiah, że wspomnę te dwie klasyczne płyty nagrane w tym nurcie, gdzie z reguły spotykamy typowy growl?) materiału: świetnej roboty instrumentalistów no i po prostu fajnych kawałków.
blasfi
 

Postprzez nat54ret » Pn lip 07, 2008 11:55 pm

swiatowa klasa. szkoda ze dalej nic sie nie podzialo, ale ta plyta udowodnili wlasnie swiatowa klase. genialna muzyka, genialny litza ktory spiewal, pisal teksty i 3/4 muzy jego autorstwa. wielki czlowiek i to jego plyta. no ale pod szyldem turbo..
nat54ret
 

Postprzez Paulo » Pt lip 11, 2008 8:16 pm

Zgadzam się z Tobą w 100% :)
Avatar użytkownika
Paulo
Administrator
Administrator
 
Posty: 2801
Dołączył(a): Pt gru 01, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Lowlands Low

Postprzez Lukas » Cz paź 16, 2008 4:28 pm

Zdecydowanie najlepszy skład Turbo zaowocował najlepszą płytą w dyskografii! Litza na wokalu to był strzał w dziesiątkę. Uwielbiam ten album, podobnie jak "Purify Your Soul" Creation Of Death, stanowiący niejako jego kontynuację, choć to już zupełnie inna historia...



Poszukuję materiałów video z tego okresu albo koncertowych materiałów audio - może ktoś dysponuje takowymi?



"... we are subject to death - EVERYONE!"
Lukas
 

Postprzez Paulo » Cz paź 16, 2008 5:23 pm

Rzeczywiście "Purify Your Soul" jest muzycznie kontynuacją "Dead End" :wink:

Litza w najlepszej formie :twisted:

Ach, stare piękne czasy...

Na starość zrobiłem się sentymentalny :)

Niestety nie słyszałem nigdy choćby jednego utworu granego na żywo z czasów "Dead End"... :(
Avatar użytkownika
Paulo
Administrator
Administrator
 
Posty: 2801
Dołączył(a): Pt gru 01, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Lowlands Low

Postprzez pawelenator » Pn gru 08, 2008 12:58 am

Najlepiej jest ten krążek dorwać na winylu Polskich Nagrań - brzmienie dużo lepsze niż na reedycji MMP (bo albo wymienili sprzęt w Pionach, albo gdzie indziej tłoczyli). Na winylu lepiej czuć klimat. Thrash w pełnej formie. Choć poniekąd można to uznać za próby eksperymentów z death metalem. Tylko szkoda, że nie było kontynuacji. Creation of Death to nie to samo. Trochę o rozpadzie Turbo było w pierwszym numerze pisma "Tylko Rock" (tym numerze, w którym była wkładka o zespole Genesis).



Pozdrawiam
pawelenator
Embrion
 
Posty: 10
Dołączył(a): N gru 07, 2008 1:00 pm
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Paulo » Pn gru 08, 2008 4:37 pm

To o czym mówisz to święta prawda! Z biegiem lat ta różnica jest mocno wyczuwalna. Kiedyś nie zwracałem na to uwagi...
Avatar użytkownika
Paulo
Administrator
Administrator
 
Posty: 2801
Dołączył(a): Pt gru 01, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Lowlands Low

Następna strona

Powrót do Płyty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron