Strona 3 z 3

Re: Epidemie

PostNapisane: N gru 26, 2010 10:30 pm
przez eddiepoland
Odświeżę trochę temat o Epidemiach - ma ktoś może nowe "remasterowane" wydanie z 2009 roku w digipacku? Czy też brzmi tak jakby było zgrywane z kasety, czy jest widoczna poprawa?

Re: Epidemie

PostNapisane: N gru 26, 2010 10:50 pm
przez OzzMaster
Nieznaczna :wink:

Re: Epidemie

PostNapisane: Pn gru 27, 2010 9:02 am
przez Paulo
A szkoda bo poprawa by się przydała...

Re: Epidemie

PostNapisane: Cz lut 24, 2011 5:26 pm
przez lochinvar
Jak nie ma tasm matek albo sa w kiepskim stanie, to nic sie nie poradzi.
Epidemie czy Epidemic w zależnosci od wersji jezykowej, to moim zdaniem bardzo dobry, aczkolwiek trudno przyswajalny dla fana klasycznego metalu materiał. W warstwie muzycznej, ale i tekstowej mocno pokrecony. Szkoda tylko, ze kawalki za bardzo zlewaja sie w jedna calosc i jest uczucie jakby to jeden kawalek podzielony na czesci. Wydaje mi sie, ze duzy wplyw na zmiane stylu mial Litza, co szczegolnie uwidocznilo sie na kolejnej Dead End.
Byl to poczatke konca Turbo (wtedy). Grali muze, ktorej chyba do konca nie czuli i nie dziwie sie, ze Grzegorz Kupczyk odszedl po tej plycie.

Re: Epidemie

PostNapisane: Wt lip 07, 2015 9:42 pm
przez Jimmy
Cóż komentować, to mój ulubiony album Turbo :D Czuć w wyraźne wpływy Anthraxu, co dla mnie jest pozytywnym wyznacznikiem. Turbo poszło także w bardziej techniczną stronę, do czego pewnie przyczynił się Litza. Jego chórki brzmią świetnie. Album jest dla mnie bardzo równy, a jedynym mankamentem jest bardzo słabe brzmienie. Angielska wersja pod tym względem jeszcze daje radę, ale rodzima ma trochę muliste brzmienie, co moim zdaniem nie pasuje do takiej muzyki. Bardzo podoba mi się maniera wokalna Grzegorza Kupczyka, która imituje wokal Joeya Belladonny. Grzesiu pokazał, że należy naprawdę do światowej czołówki krzykarzy. O ile do maniery z Wojownika i Kawalerii musiałem się przekonać, to w tym wypadku nie było najmniejszego problemy.

Re: Epidemie

PostNapisane: Śr sie 26, 2015 3:27 pm
przez Seraf
Spojrzałem dzisiaj przypadkiem na półkę z płytami i właśnie rzuciło mi się w oczy "Epidemic + Alive", który kiedyś tam zakupiłem. Zauważył ktoś wcześniej, że jest literówka na grzbiecie płyty? Zamiast "TURBO" jest "TUTRBO". :D Żeby sprawdzić, czy to przypadkiem nie występuje tylko u mnie, poszukałem w googlach. Tak też wygląda na zdjęciach w internecie: http://www.covershut.com/back_covers/Tu ... -84979.jpg :D

Re: Epidemie

PostNapisane: Cz sie 27, 2015 4:24 pm
przez Paulo
Tutrbo :D :D :D

Re: Epidemie

PostNapisane: Pt paź 23, 2015 5:16 pm
przez blackangel
Przypomina mi dokonania Wilczego Pająka, ale dla mnie tylko na plus. Bardzo lubię.