Metallica

Bo nie samym Turbo człowiek żyje. :)

Najlepsza płyta Metalliki to...

Kill 'Em All (1983)
4
7%
Ride the Lightning (1984)
25
44%
Master of Puppets (1986)
14
25%
...And Justice for All (1988)
7
12%
Metallica (1991)
2
4%
Load (1996)
2
4%
Reload (1997)
0
Brak głosów
St. Anger (2003)
3
5%
Death Magnetic (2008)
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 57

Metallica

Postprzez Awatar » Cz maja 28, 2009 1:37 pm

Ale mimo wszystko raczej nie przepadam za tym ich thrashem.

Bo nawet jeśli mówimy o bardziej znanych kapelach, to chociażby Slayer, Anthrax lub Kre(m)ator.

a nieco mniej Destruction, Onslaught, Artillery czy horrorscope. Jak dla mnie nie ma porównania. Metallica wychodzi na przereklamowane komercyjne gówno. Może pierwsze płyty coś jeszcze wnoszą a dalej...



[Posty wydzielone z tematu "Litza vs. Hetfield"]
Avatar użytkownika
Awatar
Syn Burzy
 
Posty: 48
Dołączył(a): Śr maja 27, 2009 1:00 pm
Lokalizacja: Kielce

Postprzez Zagor » Cz maja 28, 2009 5:42 pm

Metallica wychodzi na przereklamowane komercyjne gówno. Może pierwsze płyty coś jeszcze wnoszą a dalej...




Wybacz, ale takie opinie wygłaszają "znawcy" w komentarzach na "serwisach" typu onet.pl...

Zgodzę się że trzy płyty - "Metallica", "Load" i "Reload" to czysta komercja, kompozycje są bardzo proste (może poza numerami "The Outlaw Torn, Bleeding Me" takie w sam raz do radia. Od kilku lat nie ma łatwych kompozycji, chwytliwego jak to określałaś "Gówna" dla radia. Płyta "St. Anger" wręcz odstrasza, brzmienie jest brudne, a kompozycje zbyt monotonne. Ostatnia płyta to powrót do starego grania, bez wątpienia najlepsza płyta od "...And Justice For All". Pomimo słabizny "loadów" - masz tam bardzo dobre, hardrockowe kompozycje, muzycy pokazują że potrafią grać każdy rodzaj muzyki.


Bo nawet jeśli mówimy o bardziej znanych kapelach, to chociażby Slayer, Anthrax lub Kre(m)ator.

a nieco mniej Destruction, Onslaught, Artillery czy horrorscope. Jak dla mnie nie ma porównania



Zwłaszcza Slayer, który gdzieś tak od "Divine Intervention " zaczął grać bez polotu, po prostu riff, darcie ryja, riff i koniec.

"Może pierwsze płyty coś wnoszą, a dalej..." :P

Najlepszy utwór Slayera od "Divine Intervention" to z pewnością "Psychopathy Red", czyli mający lekko ponad pół roku od opublikowania, a nowa płyta za lekko ponad miesiąc.



Metallica była PREKURSOREM gatunku jakim jest THRASH METAL. Oni zapoczątkowali całą to falę. Nagrali cztery genialne płyty i postanowili że nie mają więcej do powiedzenia w tym kierunku. Może to i lepiej. Wolę taki przebieg wydarzeń, niż konsekwentne zjadanie własnego ogona - Slayer.



Olu, nie nabierz do mnie wrogości, po prostu przedstawiam swój stosunek, do wygłoszonego przez Ciebie zdania

:)
Avatar użytkownika
Zagor
Ostatni Wojownik
 
Posty: 2429
Dołączył(a): Śr gru 24, 2008 12:00 am

Postprzez Awatar » Cz maja 28, 2009 9:52 pm

Ależ nie nabiorę wrogości. Możesz wyrażać swoje zdanie, nawet jeśli porównasz moją opinie do jak powiedziałeś onetowych znawców.

Slayera, co prawda raczej słucham starsze płytki, ale to był raczej przykład. Celowo opierałam się na bardziej znanych zespołach. Bo i tak uważam że jest dużo lepszy od Metallicy.

Prekursor, prekursor. A niech sobie tam będzie.

Słucham głównie thrashu i deathu, ale jak już powiedziałam do Metallicy nie moge się w żaden sposób przekonać. Owszem dokonali rzeczy nie małych. Ale jak dla mnie w ich muzyce czegoś brakuje. Jest kilka lubianych przeze mnie kawałków, nic poza tym.
Avatar użytkownika
Awatar
Syn Burzy
 
Posty: 48
Dołączył(a): Śr maja 27, 2009 1:00 pm
Lokalizacja: Kielce

Postprzez nat54ret » Pt maja 29, 2009 1:37 am

wreszcie ktos madrze pisze. yeah;p



ostatnio mnie wkurwia jak mr James z zespolu na M próbuje byc nauczycielem i przewodnikiem,jakas kurna wyrocznia. poszedł na odwyk, teraz niby nie pije i nawija o swiatelkach w tunelu itd. w ogole metallica mnie denerwuje. wiadomo ze litza lepszy, Turbo lepsze. metallica urosla do rangi jakiegos kultu ikony popkultury..niestety
nat54ret
 

Postprzez Paulo » Pt maja 29, 2009 10:35 am

Ja tam zwracam uwagę tylko na muzykę, a ta jest świetna...
Avatar użytkownika
Paulo
Administrator
Administrator
 
Posty: 2801
Dołączył(a): Pt gru 01, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Lowlands Low

Postprzez cHaSz » Pt maja 29, 2009 3:33 pm

Mnie Meta nigdy nie pociagala i nigdy sie raczej do niej nie przekonam.
Avatar użytkownika
cHaSz
Szalony Ikar
 
Posty: 414
Dołączył(a): Wt lut 03, 2009 1:00 pm
Lokalizacja: Turek/Wrocław

Postprzez Paranoid » So cze 06, 2009 2:07 am

Mi osobiście podobają się wybrane albumy Metaliki, takie jak "Ride the lightning", "Master of puppets" czy "...And justice for all" i na tym albumie Metallica dla mnie się skończyła, chociaż niektóre późniejsze utwory z przyjemnością słucham. No ale widać zasadniczą różnicę między takim Masterem a Loadem i tu nie chodzi tylko o muzykę, o muzyków także. Do tego później cały ten cyrk z filmem "Some..." i nawróceniem Jamesa "na dobrą drogę". Wyczytałem wyżej, że Metallica stała się ikonką popkultury i zgadzam się z tymi słowami, bo dzisiejsza Metallica różni się od tej sprzed 20-kilku lat i lepsza jest ta dawna, na tym polega upadek Hetfielda... Taki Litza nie postąpił "sztucznie", wg mnie poszedł za głosem sumienia, jeśli postanowił pójść za glosem sumienia i pokazać wszystkim, iż jest "praworządnym katolikiem" - to jego sprawa. Można tylko patrzyć i załamywać ręce, bo szkoda gościa, talent to ma naprawdę. Ale nic nie wskóram i nie mi go oceniać. Także dla mnie ten pojedynek, na podstawie powyższych informacji, nie jest rozstrzygnięty, bo i z jednego się zrobił świętoszek i z drugiego, tak przynajmniej twierdzę na podstawie faktów mi znanych
Paranoid
 

Postprzez Laurearel » So cze 06, 2009 4:21 pm

Ja tam zwracam uwagę tylko na muzykę, a ta jest świetna...


No ja też, ale akurat tutaj zdanie mam zupełnie odmienne. Przeciętniaki, a Diamond Head - wypraszam sobie, ale o niebo lepszy zespół od Metallici. To że poszli w komercje - dało im to kasę, fanów (fanów?) , ale i zrobiło negatywne spojrzenie innych fanów metalu, w tym mnie. Pewnie gdyby to był normalny znany zespół,popularnością jak Overkill choćby, pewnie bym powiedział "no przeciętne, ale posłuchać idzie", tak patrzę na nich z pogardą ...



pozdro
Laurearel
Syn Burzy
 
Posty: 96
Dołączył(a): Cz mar 06, 2008 1:00 pm

Postprzez Zagor » So cze 06, 2009 5:48 pm

a Diamond Head - wypraszam sobie, ale o niebo lepszy zespół od Metallici




Dodać tu trzeba: konsekwentnie grający od 32 lat jedno i to samo...
Avatar użytkownika
Zagor
Ostatni Wojownik
 
Posty: 2429
Dołączył(a): Śr gru 24, 2008 12:00 am

Postprzez Paulo » So cze 06, 2009 5:53 pm

a Diamond Head - wypraszam sobie, ale o niebo lepszy zespół od Metallici




Oj, nie przesadzajmy z tym "o niebo lepszy"... Chyba to lekka przesada...

Po prostu bardziej Ci się podoba, tak?
Avatar użytkownika
Paulo
Administrator
Administrator
 
Posty: 2801
Dołączył(a): Pt gru 01, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Lowlands Low

Postprzez Wiwern » So cze 06, 2009 5:58 pm

no najbardziej wkurwiający w Metallice jest fakt, że czego by nie grali, to już zawsze częściej będziemy o nich słyszeli w kontekście "U2, Metallica, Guns N 'Roses, Aerosmith", niż "Metallica, Slayer, Testament, Anthrax"...
Avatar użytkownika
Wiwern
Kawalerzysta Szatana
 
Posty: 1559
Dołączył(a): Śr wrz 10, 2008 1:00 pm
Lokalizacja: Luboń

Postprzez Paulo » So cze 06, 2009 6:02 pm

Ja tam częściej spotykam się z tym drugim zestawieniem :wink:
Avatar użytkownika
Paulo
Administrator
Administrator
 
Posty: 2801
Dołączył(a): Pt gru 01, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Lowlands Low

Postprzez Zagor » So cze 06, 2009 6:14 pm

Wiwern, rada jest jedna - uodpornić się na "wiedzących lepiej", ustalających kanony i powiązania zespołów pod względem stylistycznym. Uwierz mi- działa :)
Avatar użytkownika
Zagor
Ostatni Wojownik
 
Posty: 2429
Dołączył(a): Śr gru 24, 2008 12:00 am

Postprzez Wiwern » So cze 06, 2009 6:28 pm

ok, ale jedna sprawa, to uodpornić się i "samemu wiedzieć lepiej", a inna rzecz, to zmienić rzeczywistość. Bo mi nie chodzi tylko o to, jak "inni" klasyfikują Metallikę, ale też o to, że sam zespół czuje sie już od lat mainstreamową gwiazdą i odcina od swojego pierwotnego, undergroundowego wizerunku, oraz ideologii. Zrobiono z nich gwiazdy, takie dla każdego i jest im z tym dobrze. Chwała, że nagrali taki "Death Magnetic" ale i z tego wynika multum paradoksów, zgrzytów i niesmacznych sytuacji. Gdyby nie nagrali takich pop-rockowych płyt, jak "Black Album", czy obydwa

"Re-Loady", to dziś taki niezły, ale wcale nie genialny, ani przełomowy "Death Magnetic" nie sprzedawał by się tak dobrze i nie byłby taką sensacją. Radio i telewizja nie promowały by utworów z tej płyty, bo dla przeciętnego słuchacza nie obeznanego w metalu jedyną w nich atrakcją jest słynna nazwa zespołu.
Avatar użytkownika
Wiwern
Kawalerzysta Szatana
 
Posty: 1559
Dołączył(a): Śr wrz 10, 2008 1:00 pm
Lokalizacja: Luboń

Metallica

Postprzez Zagor » So cze 06, 2009 6:49 pm

Bo mi nie chodzi tylko o to, jak "inni" klasyfikują Metallikę, ale też o to, że sam zespół czuje sie już od lat mainstreamową gwiazdą i odcina od swojego pierwotnego, undergroundowego wizerunku, oraz ideologii




Jakiej ideologii? :P

W tej chwili bardziej odcinają się od czasów loadowych niż od korzeni...

Popatrz na samo to, co grają teraz na koncertach, a co grali 10 lat temu. W większości setów nie ma ani jednego numeru z "Loadów" i "Angera".

Wizerunku niektórzy nie zmienią - jeżeli chodzi Ci o zapuszczenie włosów to James już w 1996 roku obciął nie dlatego że to było be dla MTV, ale chodziło o stan zdrowotny. Lars jak widzisz łysieje. A dalszy wizerunek - normalny - może J.H nie jest TRÓ bo nie ma już podartych niebieskich jeansów. W wypowiedziach tez nie widzę żadnego przejawu "dumy".

Podejdź do tego trochę bardziej "z boku".
Avatar użytkownika
Zagor
Ostatni Wojownik
 
Posty: 2429
Dołączył(a): Śr gru 24, 2008 12:00 am

Następna strona

Powrót do Muzyka, inne zespoły

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron