Tabulatury

Wszystko na temat grupy Turbo. Muzycy, ciekawostki, wydarzenia związane z kapelą...

Re: Tabulatury

Postprzez nat54ret » Pt maja 11, 2012 8:33 pm

Z całym szacunkiem, ale to, co tu czytam to dopiero bzdury. Idąc tym tokiem rozumowania, po co kalkulator czy komputer? - przecież można liczyć ręcznie. I kiedyś wszyscy liczyli ręcznie. Czyż nie ? Po co samochód, skoro można iść na nogach? Nie rozumiem takiego podejścia. Pan nie używał guitar pro, tabulatur, bo po prostu wtedy tego nie było. Dziś to jest, więc się używa. I tyle.
nat54ret
 

Re: Tabulatury

Postprzez pamelus » Pt maja 11, 2012 8:44 pm

nat54ret napisał(a):Idąc tym tokiem rozumowania, po co kalkulator czy komputer? - przecież można liczyć ręcznie. I kiedyś wszyscy liczyli ręcznie. Czyż nie ? Po co samochód, skoro można iść na nogach?


Mylisz technikę ze sztuką. Technika ma ułatwiać nam codzienne życie i świetnie sobie z tym radzi - coraz więcej rzeczy robią za nas maszyny, a my dzięki temu mamy więcej czasu dla siebie. Ale muzyka to sztuka, tu nie ma drogi na skróty. Malarz nie uczy się malować w Photoshopie, muzyk nie uczy się grać z Guitar Pro. Dopiero w tym momencie można powiedzieć "i tyle". :)

Oczywiście jak chcesz sobie od czasu do czasu poplumkać na gitarze w domu to nie widzę nic złego w takim upraszczaniu sobie życia. Wszystko jest dla ludzi. Ale trzeba umieć przyznać się przed samym sobą, że z takiej nauki zbyt wiele pożytku nie ma i nie będziesz miał nawet ćwierci z takiego wyczucia instrumentu, jakie ma osoba grająca ze słuchu. Ciężko w takiej sytuacji myśleć o nawet amatorskiej grze w jakimś zespole. Face it. :)
Lorem ipsum dolor sit amet...
pamelus
Szalony Ikar
 
Posty: 297
Dołączył(a): So lis 21, 2009 10:26 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tabulatury

Postprzez nat54ret » Pt maja 11, 2012 9:38 pm

Ok, rozumiem.
Guitar pro ułatwia mi codzienne życie, bo zamiast siedzieć tygodniami nad utworem, ściągam tabulaturę i uczę się go w sposób łatwy, przyjemny i czytelny.
Owszem, ja tylko sobie plumkam po godzinach w domu, ale uważam że to nie ma nic wspólnego z tym czy ktoś ma talent itd. Sam się uczyłem grać wiele lat temu z guiter pro, od zera robiłem w nim autorskie kawałki - większość może i nie ujrzała światła dziennego, ale część z tych rzeczy zagrałem z kolegami dla kilkunastu osób i mam amatorskie nagrania. Dla mnie to wystarczy i jestem zadowolony z siebie. Bo jestem zwykłym szarym człowiekiem, nie profesjonalnym muzykiem. Nigdy nie miałem takowych aspiracji.

Ale nie można tak z góry oceniać wszystkich. Guitar pro to przede wszystkim środek do zapisywania własnych pomysłów. Konkretnie, nawet jeśli ktoś umie grać ze słuchu, z nut itd. a ma jakiś pomysł, to jak to zapisać, zaprezentować innym? Słownie? Na piśmie? A w programie mamy wypunktowane co wchodzi kiedy i jak, każda nuta, każdy takt, każdy instrument!
nat54ret
 

Re: Tabulatury

Postprzez pamelus » Pt maja 11, 2012 10:29 pm

nat54ret napisał(a):Konkretnie, nawet jeśli ktoś umie grać ze słuchu, z nut itd. a ma jakiś pomysł, to jak to zapisać, zaprezentować innym? Słownie? Na piśmie?


No do tego dawno temu wymyślono zapis nutowy. :) Ale to właśnie chodzi o to, że jak nauczysz się instrumentu grając ze słuchu, to potem nie musisz niczego zapisywać. Idziesz na próbę i grasz, a wszyscy od razu wiedzą co i jak. A jak chcesz zachować pomysł na później to go po prostu nagrywasz, choćby wygwizdując melodię na magnetofon.
Lorem ipsum dolor sit amet...
pamelus
Szalony Ikar
 
Posty: 297
Dołączył(a): So lis 21, 2009 10:26 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tabulatury

Postprzez Grzegorz Kupczyk » So maja 12, 2012 10:37 am

Zadne argumenty dot tabulatur "ZA" mnie nie przekonaja:D
Grzegorz Kupczyk
Wokalista CETI
Wokalista CETI
 
Posty: 127
Dołączył(a): N maja 31, 2009 1:00 pm

Re: Tabulatury

Postprzez Gregfield » So maja 12, 2012 12:27 pm

No fajnie, ale mógłby Pan lub ktoś inny zerknąć na mój ostatni post na poprzedniej stronie i poradzić? :)
♫ Musztaaarda i keczuuup! ♫
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gregfield
Administrator
Administrator
 
Posty: 781
Dołączył(a): N lip 26, 2009 3:00 pm
Lokalizacja: Krosno (okolice)

Re: Tabulatury

Postprzez Grzegorz Kupczyk » So maja 12, 2012 1:54 pm

Sorry Gregfield:)
Poradzic?
Coz, mysmy robili to tak: najpierw uczylismy sie, wsluchiwalismy w kazdy dzwiek, w kazdy doslownie alikwot, potem staralismy sie to "obrobic" zagrac. Takie dzialanie z czasem doprowadzilo do rozpoznania na ktorej strunie rozpoczyna sie np solowka czy w ktorej pozycji akord. Takie dzialania byly tez swoistymi cwiczeniami z ksztalcenia sluchu.
Podam przyklad bardzo negatywny dotyczacy gitarzysty z Cristal Viper. Mialem z Marta zaspiewac podczas targow Media w Krakowie utwor "Don't Fade Away" on akompaniowal akustycznie (wczesniej spiewalem to ze znakomitym gitarzysta Piotrem Brzykcy - KRUK - ktory wszystko wlasnie ze sluchu opracowal fantastycznie) ow kolega z CV zagral jak przedszkolak (mam to na DVD). Gral owszem te akory ale nie takie, nie w tym przewrocie czy pozycji bo wiekszosc gra z tabulatur i wyslyszenie prawidlowych dzwiekow jest dla niego NIEMOZLIWE:(
Potem spotykalismy sie z kolegami, wymienialismy swoje uwagi, pokazywalismy kto co i jak zrobil, wzajemnie wsuchiwalismy sie w dzwieki bo kazdy slyszal cos innego, lub inaczej.
Solowek uczylismy sie na pamiec, nie zapisywalismy ich nigdzie, naromiast akordy zapisywalicmy w dosc tradycyjny sposob, np: a/ d/ FG/e// gdzie mala litera oznacza "moll", duza "dur", kazdy ukosnik - takt. W zaleznosci od metrum (glownie oczywiscie bylo to 4/4 gralo sie utwor i tak w takcie macie np FG czyli przy metrum 4/4 kazdy z tych akordow musi byc liczony "do dwuch" .
Stad tajemnica fenomenalnego profesjonalizmu i techniki, pamieci Wojtka Hoffmanna czy Piotra Brzykcego. Zaden z tych muzykow nie korzystal z tabulatur.
A tak poza tym to idac w temacie kalkulatora - :DD
Po co chodzic skoro mozna jedzic autem, albo po co mowic skoro mozna pisac, a wogole po co pisac skoro mozna porozumiec sie na migi?:) I tym tropem dochodzimy do czasow palki i kamienia:D

A wogole dziwne, ze nie odpowiadaja na wsze pytanie ludzie bardziej kompetentni w tym temacie....
Grzegorz Kupczyk
Wokalista CETI
Wokalista CETI
 
Posty: 127
Dołączył(a): N maja 31, 2009 1:00 pm

Re: Tabulatury

Postprzez Gregfield » So maja 12, 2012 2:48 pm

Dziękuję. Będę ćwiczył. :)
W ogóle ciekawe jest to, że wokalista uczy gitary. :P
♫ Musztaaarda i keczuuup! ♫
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gregfield
Administrator
Administrator
 
Posty: 781
Dołączył(a): N lip 26, 2009 3:00 pm
Lokalizacja: Krosno (okolice)

Re: Tabulatury

Postprzez Grzegorz Kupczyk » So maja 12, 2012 4:56 pm

Prawda?;) Szkolka ktora prowadze od 4 lat uczy nie tylko wokalu:)
Grzegorz Kupczyk
Wokalista CETI
Wokalista CETI
 
Posty: 127
Dołączył(a): N maja 31, 2009 1:00 pm

Re: Tabulatury

Postprzez Gregfield » So maja 12, 2012 7:30 pm

O, a w jaki sposób uczy Pan wokalu? I jakich technik? Czy to jest ogólnie pojęty śpiew, czy może jest to jakoś ukierunkowane np. ostre heavy metalowe wokale? Uczą tam growlu?
Sam bardzo chciałbym nauczyć się tego "pisku" charakterystycznego w heavy metalu (no i growlu też). :)
♫ Musztaaarda i keczuuup! ♫
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gregfield
Administrator
Administrator
 
Posty: 781
Dołączył(a): N lip 26, 2009 3:00 pm
Lokalizacja: Krosno (okolice)

Re: Tabulatury

Postprzez Grzegorz Kupczyk » So maja 12, 2012 7:39 pm

Wszystkich technik w zaleznosci od potrzeb lub oczekiwan uczniow. Szkola istnieje juz ponad cztery lata:) Warunek jest jeden ABSOLUTNY ZAKAZ PALENIA. Moi uczniowie maja priorytety podczas egzaminow do szkoly muzycznej lub na wydzial piosenkarski.
Grzegorz Kupczyk
Wokalista CETI
Wokalista CETI
 
Posty: 127
Dołączył(a): N maja 31, 2009 1:00 pm

Re: Tabulatury

Postprzez nat54ret » Pn maja 14, 2012 2:04 pm

Może wyjdzie że się czepiam, ale mnie ten temat lekko wzburzył.

1. Pan Grzegorz sam rozpoczął tą dyskusję ot tak sobie.

2. Już w pierwszym zdaniu jest obraza ludzi i pełno niezrozumiałych emocji.
Grzegorz Kupczyk napisał(a):kiedy czytam takie bzdury o tabulaturach itp to mnie krew zalewa! Naprawde jestescie az tak glusi, ze nie potraficie

Jak może kogoś krew zalewać z powodu, że gdzieś jakiś nastolatek siedzi sobie w pokoju, ściąga tabulaturę i uczy się grać na gitarze?

3.
Grzegorz Kupczyk napisał(a): jak my kiedys ... dajcie sobie wogole spokoj z graniem nawet szant bo oznacza to, ze sie do wykonywania muzyki poprostu nie nadajecie
Pan ma jakiś problem. Czyli mam rozumieć że muzyka, instrumenty, granie, tworzenie ma być tylko zarezerwowane dla WAS, dla Waszego pokolenia prawdziwych i jedynych profesjonalnym muzyków? Szkoda że nie ma żadnych licencji.. Pan się czegoś boi? Że inni łatwiej do czegoś dojdą i zabiorą Panu słuchaczy, jakiś młody zespół sprzątnie koncert z przed nosa? O to chodzi? By zdyskredytować, zniechęcić, zdołować młodych ludzi że nic nie umieją, że nie osiągną nic bo nie są tacy jak WY i nie mają takich umiejętności jak Wy?

4. Może to po prostu zwykła złość, że my teraz mamy łatwiej, a Wy się musieliście tyle męczyć?

5.
Grzegorz Kupczyk napisał(a):Zadne argumenty dot tabulatur "ZA" mnie nie przekonaja
A czy ktoś Pana do tego przekonuje? Skąd takie stwierdzenie? Temat brzmi "Tabulatury", a nie "Podaj argumenty które przekonają G.K. do stosowania tabulatur".

6. Mam pytanie: Używam guitar pro, tabulatur. Planuję z kolegami w przeciągu pół roku nagrać w studio utwory, których ja jestem autorem muzyki. I zagramy koncert. Jestem muzykiem? Nie nadaję się do tego? Jakie ma znaczenie to, w jaki sposób tworzę i zapisuję utwory, skoro mogę osiągnąć to samo co inni tzw profesjonalni muzycy (nagranie płyty, koncert) bez znajomości nut, czy umiejętności gry i zapisu ze słuchu?

7. Jeżeli są tabulatury, dużo osób, dzieci, młodzieży, uczących się od zera grać, grają je. Co grają? Metallikę i Iron Maiden. Czemu? Bo są one w internecie. Kilkanaście wersji jednego utworu. Turbo nikt nie gra, bo nie ma tabulatur. Dobrze to czy źle? Moim zdaniem źle, bo to by była promocja zespołu! Nawet uważam że zespół sam powinien je zrobić i udostępnić! Dzisiaj ludzie na próbach, koncertach, występach szkolnych, ogniskach, imprezach grają covery Metalliki i Iron Maiden, szpanują że potrafią zagrać Nothing Else Matters. Nie było by fajnie jakby szpanowali że umieją zagrać Kawalerię Szatana? To chyba by tylko na plus wyszło.
nat54ret
 

Re: Tabulatury

Postprzez Grzegorz Kupczyk » Pn maja 14, 2012 7:57 pm

I Tu jest wlasnie Twoj problem - obrazac sie? :D Jakie to w tym wypadku male, groteskowe....

Zaskoczyles mnie, mialem wrazenie ze jestes innym czlowiekiem bardziej otwartym....coz...
Czy ja mam problem? Teraz tak, stwierdzam, ze wszedlem nie na to forum albo ze nie ktorzy dyskutujacy byc moze nie powinni sie tu znalezc...?
Ja zadalem pytanie - nie stwierdzilem faktu to po pierwsze a po drugie naprawde uwazasz ze ja jako wokalista mam sie bac tabulatur?? :mrgreen:
To raczej inni powinni stwierdzic. Rob co chcesz, to Twoja brocha :wink: ja wtracilem sie bo uwazalem ze tak nalezy zrobic.
Muzyk MUSI przede wszystkim slyszec-jezeli nie potrafi opracowac utworu z sluchu nie nadaje sie do tej roboty i tyle. Od tego rozpoczynaja sie egzaminy do szkol muzycznych naprzyklad
Chcialbys byc glaskany, poklepywany? Nie bedziesz bo swiat branzy to przede wszystkim zdrowe kopniaki. Czy jestes muzykiem? Nie wiem, nie znam Twojego dorobku. Samo wejscie do studia nie czyni Cie muzykiem do tego dochodzi sie calymi latami. Widze ze panowie Hoffmann, Rutkiewicz, Brzykcy, Nowak, Raduli itd to geniusze ponad czasowi ( tak ja wiem ) ale nie sadzilem ze az do tego stopnia mozna mi to uswiadomic. Ci ludzie NIGDY nie korzystali z tabulatur, no moze gdy juz umieli to co umieja. Twoj atak jest tak nieprzyjemny a rownoczesnie tak smieszny ze nie wiem nawet co odpisac, BA! czy wogole powinienem pisac cokolwiek.
Naucz sie tez jednego, kazdy ma prawo wypowiedziec swoje zdanie nawet jezeli jest ono absolutnie nie zgodne z Twoim swiatopogladem - to sie nazywa tolerancja. Umiejetnosc prowadzenia dyskusji to sztuka do ktorej przydaly by sie tabulatury ale takich chyba jeszcze nie sporzadzono... :wink:
Spokojna i kulturalna wymiana zdan powoduje ze dyskusja staje sie nia zaiste. Ty zachowales sie jakby ci ktos knota do ucha wsadzil. Opanuj sie i gdy stwierdzisz ze jednak warto dalej prowadzic rozmowe w tym temacie-napisz.
I jeszcze na koniec - znam mase grajkow grajacych utwory Metallicy, wycinajacych solowki takie ze iskry ida, ale nie wiedza jak wyglada D-dur a ich wyuczona z tabulatur "muzyka" jest zimna, pozbawiona duszy. Owszem zagrane jeden do jeden i to wszystko.
Grzegorz Kupczyk
Wokalista CETI
Wokalista CETI
 
Posty: 127
Dołączył(a): N maja 31, 2009 1:00 pm

Re: Tabulatury

Postprzez nat54ret » Pn maja 14, 2012 8:07 pm

O nic się nie obrażam. Jestem tolerancyjny. Nie rozumiem po prostu skąd taki atak na tabulatury i guitar pro.
Zadam pytania jeszcze raz, postaram się teraz tak, aby nie wyszło że nie potrafię prowadzić dyskusji.

Pytanie 1 - co Panu przeszkadza w fakcie, iż jakiś nastolatek gdzieś w Polsce ściąga sobie tabulaturę i uczy się grać?

Pytanie 2 - czy uważa Pan, że 100% ludzi którzy chcą grać na gitarze, tworzyć, musi przejść najpierw profesjonalną edukację w szkołach muzycznych?

Pytanie 3 - czy nie uważa Pan, że dzisiaj nie ma znaczenia wykształcenie muzyczne i umiejętności, a "TO COŚ" (są znane przypadki sławnych muzyków którzy grali, tworzyli, a nut nie znali).

Pytanie 4 - czy nie uważa Pan, że rozpowszechnianie tabulatur polskich zespołów wyjdzie im na lepsze? Lepiej żeby rozpowszechnione wśród młodych uczących się były utwory Metalliki i Iron Maiden, czy Turbo?
nat54ret
 

Re: Tabulatury

Postprzez Grzegorz Kupczyk » Pn maja 14, 2012 8:17 pm

A jednak to Ty napisales o obrazaniu...;)

Pytanie 1 - co Panu przeszkadza w fakcie, iż jakiś nastolatek gdzieś w Polsce ściąga sobie tabulaturę i uczy się grać?

Uwazam ze najwieksza bronia i sila muzyka jest sluch. Tabulatury oglupiaja.

Pytanie 2 - czy uważa Pan, że 100% ludzi którzy chcą grać na gitarze, tworzyć, musi przejść najpierw przez szkoły muzyczne?

Tak by bylo najlepiej, pozbylibysmy sie 80% chlamu. Sa oczywiscie wyjatki i talenty samorodne ale i takie uwazam ze nalezy ukierunkowac. To tak jak z diamentami, brylantami sa pozniej.

Pytanie 3 - czy nie uważa Pan, że dzisiaj w tej branży nie ma znaczenia wykształcenie muzyczne i umiejętności, a "TO COŚ" (+ kontakty i odpowiednia promocja oczywiście) ?

Oczywiscie ze uwazam iz oprocz ew wyksztalcenia moze wystarczczyc "TO COS". Ale nie oszukujmy sie, "TO COS" ma znaczenie gdy jest odpowiednia promocja i...kasa. Moze owa osoba byc genialna, nie bedzie promocji, nie ma geniusza, jest kasa i mamy....DODE

Pytanie 4 - czy nie uważa Pan, że rozpowszechnianie tabulatur polskich zespołów wyjdzie im na lepsze? Lepiej żeby rozpowszechnione wśród młodych uczących się były utwory Metalliki i Iron Maiden, czy Turbo?

Moze wyjsc na dobre - oczywiscie ze tak. Ale znajac zycie ( a troszke je znam) natychmiast rzuca sie na nie osoby ktore o muzyce pojecie maja delikatnie mowiac - mizerne. Majac do dyspozycji tabulatury wlasnie z wygody o ktorej poprzednio napisales nie beda sie ksztalcic. Nie mam tu na mysli szkol muzycznych, ale sam fakt cwiczenia sluchu i pracy nad soba.
Grzegorz Kupczyk
Wokalista CETI
Wokalista CETI
 
Posty: 127
Dołączył(a): N maja 31, 2009 1:00 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O zespole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość