Jak to się wszystko zaczęło...?

Wszystko na temat grupy Turbo. Muzycy, ciekawostki, wydarzenia związane z kapelą...

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez Paulo » So lut 13, 2010 12:11 pm

Lepiej zacząć nie mogłeś ;)
Avatar użytkownika
Paulo
Administrator
Administrator
 
Posty: 2801
Dołączył(a): Pt gru 01, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Lowlands Low

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez RaV94 » Pn lut 15, 2010 2:15 am

Paulo napisał(a):Lepiej zacząć nie mogłeś ;)


Dzięki :mrgreen:
Też uważam, że dobrze zacząłem moją przygodę z tym wspaniałym zespołem jakim jest Turbo :)
Avatar użytkownika
RaV94
Syn Burzy
 
Posty: 32
Dołączył(a): So lut 13, 2010 3:47 am
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez kokosz » Pn lut 15, 2010 8:30 am

RaV94 no to teraz masz trochę płytek do nadrobienia :mrgreen: :metal: :rockon:
Avatar użytkownika
kokosz
Szalony Ikar
 
Posty: 356
Dołączył(a): Pt maja 29, 2009 1:00 pm
Lokalizacja: Świdnica

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez eddiepoland » Pn lut 15, 2010 12:13 pm

Moje zamiłowanie do Turbo sięga 25 listopada 2007 roku - X urodzin Chainsaw, gdzie poznański zespół był gościem. Pamiętam, że ten koncert zrobił na mnie ogromne wrażenie. Obecnie mój licznik koncertów Turbo, na których byłem zatrzymał się na 5 i mam nadzieję, że zwiększy się jeszcze w tym roku. ;)
I've got to rock to stay alive! \m/
Avatar użytkownika
eddiepoland
Szalony Ikar
 
Posty: 356
Dołączył(a): So lis 21, 2009 9:48 pm
Lokalizacja: Bromberg

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez Ozzy667 » Pn lut 15, 2010 7:40 pm

A ja to sam już nie pamiętam, chyba dzięki dobrodziejstwom nowoczesnej cywilizacji po raz pierwszy usłyszałem turbo, prawdopodobnie było to jakieś szperanie po youtube albo lastfm.
Chociaż jak sięgnę pamięcią to gdzieś w gąszczu folderów był "Awatar", ale albo nigdy go wtedy nie odpaliłem, albo mi się nie podobał. No ale w gimnazjum to się nędznej muzyki słuchało.
Some people are alive simply because it's illegal to kill them
Avatar użytkownika
Ozzy667
Syn Burzy
 
Posty: 53
Dołączył(a): Cz lut 11, 2010 9:03 pm
Lokalizacja: Mrągowo/Wrocław

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez RaV94 » Wt lut 16, 2010 12:41 am

kokosz napisał(a):RaV94 no to teraz masz trochę płytek do nadrobienia :mrgreen: :metal: :rockon:


wiem, wiem
codziennie słucham ich starszych przebojów, całego "Strażnika Światła", zbieram ich teksty, ciegle czegoś o Nich szukam w necie, wciągnęli mnie na maxa po prostu :rockon:
płytki wiadomo - nadrobi się , obowiązkowo :mrgreen:
Avatar użytkownika
RaV94
Syn Burzy
 
Posty: 32
Dołączył(a): So lut 13, 2010 3:47 am
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez MikeKilo » Wt lut 16, 2010 8:31 pm

Dawno temu, gdzieś w połowie podstawówki, siedząc z ojcem w aucie na parkingu (kultowy PF125p), jak matka robiła zakupy, z radia typu Safari w radiu Elita usłyszałem Dorosłe dzieci :)
Stay heavy! \m/
Avatar użytkownika
MikeKilo
Anioł Zła
 
Posty: 111
Dołączył(a): N lut 14, 2010 4:26 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz (EPBY / CB)

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez peterix » Śr lut 17, 2010 1:10 am

O kurde, ja miałem podobnie. :lol:
Wakacje 1982 - usłyszałem w radiowej Trójce na liście przebojów Marka Niedźwieckiego "Dorosłe Dzieci". Potem było chyba "Mały, nie bądź taki śmiały" i... teledysk "Pozorne życie" w Telewizyjnej liście przebojów (TVP1). Fanem listy Trójki byłem wiele lat (chyba z 15), a fanem Turbo jestem... do dziś. :metal:
Pamiętam pierwszy plakat Turbo z gazety. Było kiedyś takie pismo "Zarzewie" wydawane pod patronatem ZMW (kto z młodzieży pamięta co to było? :D ). W kiosku ciężko było je kupić, to jeździłem specjalnie do centrum do MKPIK-u (a to co? - ktoś wie?), który otwierali o 10.00 i jak sie było w pierwszej dyszce oczekujących to raczej udawało się kupić. Gdzieś go mam w starych szpargałach - jak znajdę (a jest taka szansa) to wrzucę fotkę. Oprócz plakatu wspomniane "Zarzewie" drukowało też przy okazji plakatu teksty 1-2 piosenek danego wykonawcy. Przy plakacie Turbo był tekst "Pierwsza forsa w tym miesiącu". Nauczyłem się go na pamięć(!), a nigdy nie słyszałem w radiu wcześniej tego utworu. Jak on brzmi to moglem się przekonać dopiero na koncercie w Lublinie w Chatce Żaka. Miałem wtedy 14 lat i wybaczcie - wiele szczegółów umkneło. :roll: Wydaje mi się, że było to gdzieś w maju-czerwcu 1983, ale głowy nie dam. Płyty "Dorosłe Dzieci" na pewno (!) nie było jeszcze wtedy w sklepach - to bym pamiętał. (Historię jej kupna opisałem w wątku poświęconym płytom).
Co do daty koncertu, to chyba tylko Voyth mógłby to sprostować. :mrgreen:
peterix
Syn Burzy
 
Posty: 28
Dołączył(a): N sty 10, 2010 10:24 pm
Lokalizacja: Lublin

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez Binio » Pn maja 17, 2010 12:06 am

Szczerze mówiąc, to nie pamiętam kiedy pierwszy raz usłyszałem jakiś utwór Turbo, ze świadomością, że to właśnie oni to grają, ale mam niejasne przeczucie, że było to już ładnych parę lat temu, a piosenką były "Dorosłe dzieci".

Na większą skalę zacząłem słuchać, ze względu na namowy znajomego, który zresztą udziela się na tym forum bardzo aktywnie. Teraz powoli nadrabiam sobie "zaległości" i systematycznie zapoznaję się z twórczością Turbo.
"Rzeczywistość to jest coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć"
- Philip K. Dick
Avatar użytkownika
Binio
Embrion
 
Posty: 6
Dołączył(a): N maja 16, 2010 11:01 pm
Lokalizacja: Poznań

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez Wiwern » Pn maja 17, 2010 12:09 am

ja jeszcze pamiętam jak słuchałeś "Kawalerii Szatana" i byłeś pod ogromnym wrażeniem tekstów :D
"spalić-zgnieść, spalić-zgnieść!" :mrgreen:
a co do nadrabiania zaległości, to jest okazja przejechać się na koncert - 13 czerwca w Śremie, możemy Cię zabrać, będzie jeszcze Budka Suflera, darmowy wstęp ;)

BTW: Binho to jest mój prawdopodobnie przyszły szwagier, niewykluczone, że zarejestrował się tu w celu inwigilacji ;) Jego jednym z największych atutów jest taki skill , że może w siebie dużo alkoholu wlać i długo jest trzeźwy, co z drugiej strony bywa też udręką. Kultywuje też całodobowe wciąganie tabaki. Resztę niech sam opowie.
"jesteś ludzkim strzępem - to błąd!
Avatar użytkownika
Wiwern
Kawalerzysta Szatana
 
Posty: 1559
Dołączył(a): Śr wrz 10, 2008 1:00 pm
Lokalizacja: Luboń

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez Binio » Pn maja 17, 2010 12:26 am

Ale to moje pierwsze spotkanie z Turbo nie było, chociaż jedno z tych "początkowych". Nad koncertem się zastanowię, bo może i warto, skoro nie trzeba płacić za bilet, a jest szansa zobaczenia czegoś ciekawego na żywo i lepszego poznania zespołu...
"Rzeczywistość to jest coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć"
- Philip K. Dick
Avatar użytkownika
Binio
Embrion
 
Posty: 6
Dołączył(a): N maja 16, 2010 11:01 pm
Lokalizacja: Poznań

Niby nic, a tak to się zaczęło...

Postprzez Bogini Chaosu » Pt lis 19, 2010 10:59 pm

Ostatnio przypominałam sobie, jak właściwie zaczęło się moje słuchanie Turbo. Wiąże się z tym mało interesująca w gruncie rzeczy opowieść, ale z racji tego, iż jestem ciekawa Waszych historii, pytam, od czego zaczęliście? Jakie były Wasze pierwsze utwory, potem płyty, aż w końcu tak wielka sympatia do Turbo.
Ja Turbo poznałam dzięki mojemu tacie, który od tych 30 lat jest ich wiernym fanem. Pierwszą piosenką było często nucone przez niego "Jaki był ten dzień". W wieku 10 lat nagrałam to sobie na MP3 i słuchałam przez dobre kilka miesięcy przed snem. W te wakacje, przesłuchując płytotekę rodzicieli, trafiłam na "Smak ciszy" i "Tożsamość", które po prostu pokochałam. Później przeszłam do "Ostatniego wojownika" i pozostałych płyt. I pamiętam pierwszy raz, gdy włączyłam "Kawalerię szatana", która była skrzętnie ukryta w komputerze, ze względu na moją, nieco przewrażliwioną pod tym względem, mamę. Nawet nie wiem, czy mamy oryginał tej płyty w domu. W każdym razie pamiętam, że przez kilka dni byłam pod ogromnym wrażeniem całości ich dokonań. Zawsze gdy jestem wściekła wracam do "Kawalerii szatana I" oraz, co prawda mało oryginalnej, "Dłoni potwora" i jest to dla mnie genialny lek antystresowy.
Ostrzegałam, że będzie nudno!

Edit Nogard: Identyczny temat już jest, więc pozwoliłem sobie połączyć.
Bogini Chaosu
Syn Burzy
 
Posty: 67
Dołączył(a): Wt sie 31, 2010 12:08 am

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez nie taki wielki fan » So gru 18, 2010 11:39 pm

U mnie to zaczęło się od utworu "Wybacz wszystkim wrogom", a raczej od wstępu "ktokolwiek bierze miecz...", który to cytat napisała mi na drzwiach moja kuzynka (która zresztą zaraziła mnie Kingiem Siamondem i Dżemem, wiem, że różnica muzyki spora, ale jestem ciągle wielkim fanem Dżemu również), no więc po tym cytacie zacząłem się interesować satanizmem, no i zacząłem się interesować metalem. Przypadkiem trafiła do mnie kaseta z nagranymi side a TURBO DOROSŁE DZIECI (1983) side b WILCZY PAJĄK i DESTROYERS później był KAT no itd.:)
("Wybacz wszystkim wrogom" jest na pierwszym miejscu mojej listy TURBO)

aaa i po drodze był też QUO VADIS :)

Edytuj posty, zamiast sypać jeden za drugim. :) - Zagor
nie taki wielki fan
Syn Burzy
 
Posty: 48
Dołączył(a): So lis 27, 2010 5:31 pm

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez 1984 » N gru 19, 2010 10:53 am

nie taki wielki fan napisał(a):"Wybacz wszystkim wrogom" jest na pierwszym miejscu mojej listy TURBO)

Osz, kurnasz! U mnie też ten utwór jest numerem jeden (dlaczego, to już pisałem gdzie indziej). Zanim jednak do tego doszło, to wysłuchałem najpierw całej audycji poświęconej Zespołowi w bydgoskim Radiu Uniwersytet z lutego tego roku. Wcześniej Turbo kojarzyło mi się tylko z pojedynczymi utworami: "Dorosłe dzieci" (to cholerne zaszufladkowanie, o którym wspomina Bogusz w późniejszym wywiadzie) oraz "Jaki był ten dzień" (to akurat z uczestnictwa w ZHP) - zdarzyło się, że poprawiłem literówkę, jaką popełnił mój kolega w śpiewniku do tej piosenki :)
W ww. audycji, która rozszerzyła moją świadomość co do dorobku Turbo, usłyszałem o "kamieniach milowych" takich jak "Kawaleria szatana" oraz "Ostatni wojownik" (płyta, która kosztuje mniej niż "52 dla przyjaciół", ale jest również trudno dostępna, jeśli chodzi o wydanie na CD) - obie mam i jest z tego dumny, gdyż wcześniej nie dostrzegałem tego co polskie i poznańskie :) Inną sprawą jest to, że tata zaszczepił mi zamiłowanie do wczesnych dokonań Budki Suflera. Mój ojciec też wspominał, że Andrzej Łysów ongiś mieszkał niedaleko mnie (lub też odwrotnie).
I tak to wszystko się zaczęło i trwa do dzisiaj.
PS. Jako anegdotę, to mogę jeszcze wspomnieć, że "Strażnika światła", w wersji rozszerzonej, udało mi się nabyć taniej niż wersję podstawową. Ale to też dzięki audycji z radia, o której napisałem powyżej.
searchin', sing and destroy :twisted:
1984
Upiór w Operze
 
Posty: 734
Dołączył(a): N lut 28, 2010 6:12 pm
Lokalizacja: Poznań

Re: Jak to się wszystko zaczęło...?

Postprzez krusejder » Wt gru 21, 2010 12:31 am

Gdy miałem ca. 10 lat, to powtarzałem bezmyślnie co bardziej popularne refreny z Kawalerii Szatana, które podówczas wypisywane były na ławkach szkolnych jako tzw. złote myśli.

Odkąd pamiętam znam też takie refreny "biesiadne", jakie są w "Smaku ciszy" czy "tym dniu".

Ale co innego poznawać po latach historyczne dokonania zespołu, a co innego cieszyć się z nowych nagrań. Tak więc paradox - znam TURBO jako takie dobre 20 lat, a sprawia mi ono niesamowitą frajdę dopiero w tym roku.

STRAŻNIK ŚWIATŁA oraz Blood Of The Nations ACCEPTu to najlepsze od paru lat produkcje heavy metalowe. To one sprawiły, ze bardzo się zaktywizowałem jako fan. Poczułem się młodszy mentalnie o kilkanaście lat !! Kapitalna sprawa !!
Avatar użytkownika
krusejder
Żołnierz Fortuny
 
Posty: 1130
Dołączył(a): N wrz 19, 2010 9:00 pm
Lokalizacja: Praga Północ

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O zespole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron