O zespole

Wszystko na temat grupy Turbo. Muzycy, ciekawostki, wydarzenia związane z kapelą...

Re: O zespole

Postprzez OzzMaster » N gru 26, 2010 3:24 pm

nat54ret napisał(a):tylko atak -jeden Ozz- że zmieniam zdanie (i nic więcej nie napisał)


To nie był żaden atak :lol:
Avatar użytkownika
OzzMaster
Moderator
Moderator
 
Posty: 1462
Dołączył(a): N cze 29, 2008 1:00 pm
Lokalizacja: Śrem

Re: O zespole

Postprzez nat54ret » N gru 26, 2010 3:34 pm

szkoda że nie masz nic merytorycznego do napisania.
nat54ret
 

Re: O zespole

Postprzez krusejder » N gru 26, 2010 3:47 pm

nat54ret napisał(a):Jak wiele razy pisałem, uważam że to gdzie i jakie jest Turbo to tylko i wyłącznie wina Pana Wojciecha Hoffmana. Tak. Czemu? Bo nie uczy się na swoich błędach.


Wydaje się, że zaczął się uczyć. Ale do tego wrócę na końcu.

Problem, o którym pisałeś, był problemem rynku muzycznego i menedżmentu. Dziuba jako 1szy manager "coś" robił, ale na pewno nie budował długofalowo pozycji takiej czy innej kapeli. On budował pozycję Metal Mind i raczej był zainteresowany zyskami krótkookresowymi. Cały rynek na to się dziś nastawia: sprzedać więcej jednego produktu i w krzaki. I za rok wystąpić z następnym.

O ile Turbo zyskało co nieco mając konktakty z Dziubą przed 1989 r., to później rynek układał się na nowo. Zauważmy, że na każdem polu gwiazdy muzyki z czasów prl-u miały pod górkę po tzw. transformacji ustrojowej i musiały poświęcić kilka lat na powrót na szczyty. Równocześnie od 20 lat promowano i promuje się gwiazdy bez fanów i gwiazdy jednego sezonu. Najbardziej spektakularny sukces tzw. III RP to przeboje Budki Suflera osiągnięte w czasie, gdy muzycy Budki prowadzili sami swe interesy i jedynie korzystali z sieci dystrybucyjnych potentatów. Czyli działali wbrew rynkowi.

Zauważmy też, że jeśli kluczową niszą Turbo jest granie heavy metalu, to nurt ten powrócił do popularności dopiero ok. 2000 r. Do tego czasu granie "Kawalerii" itp. było traktowane niemal jak obciach. Datę tę wskazałem od czapy, mając na uwadze reunion Iron Maiden czy "Rezurekcję" Halforda.

Można tylko żałować, że TURBO w składzie z roku 2010 nie zaistniało 10 lat wcześniej. Nie zwalałbym winy za wszystko, co działo się wtedy (Avatar) na Pana Wojtka - gra się tak, jak partnerzy pozwalają. A niektórzy mieli inne zespoły i chyba traktowali je bardziej priorytetowo.

Dobre 5 lat temu wyszła Tożsamość - płyta bardzo przyzwoita. Ale jaką miała promocję ? Żadną. Dlaczego ? Chyba wiemy ...

Dzisiejsze lata Turbo są znacznie tłustsze. Wreszcie jest działający manager a zespół sporo koncertuje. Myślę, że podstawowym problemem jest wciąż niewykorzystywanie szans w zakresie pozyskiwania pieniądza publicznego.

Ile można zarobić na koncertach klubowym ? Grosze. Znacznie więcej na "ryczałtach" WOŚP, ale to 1 lub 2 terminy w roku. Natomiast należy szukać więcej pieniędzy w sezonie letnim, grając na dniach różnych miast. Podstawą zbudowania lojalnej publiki są częste i zróżnicowane występy. A tu Turbo prezentuje się znakomicie.

Piszę to wszystko z perspektywy absolwenta zarządzania, który pracuje w kulturze narodowej i kończy zdobywanie stopnia naukowego; piszę o rzeczach, na których się odrobinę znam.

Kończąc tę wypowiedź: oglądałem z wielką przyjemnością wspólny występ na scenie panów Kupczyka i Hoffmanna. Ale śmiem wątpić, by kolejny reunion tego składu przyniósł cokolwiek dobrego dla zespołu. Póki co Kupczyk ma bardzo ciekawe dema, oby wreszcie wydał płytę na miarę oczekiwań fanów.

Pomyślmy wówczas o wspólnej trasie na wzór niedawnego projektu Helloween i Gamma Ray. Ale to pieśń przyszłości, do tego czasu trzeba odbudować pozycję obu grup.

Edit:

nat54ret napisał(a):Wyobrażasz sobie Kult bez Kazika, Metallikę bez Hetfielda, Megadeth bez Mustaine'a, Kata bez Romana, Perfect bez Markowskiego, Lady Pank bez Panasewicza?? Ja nie, tak samo Turbo bez Kupczyka. Bo zespół to ludzie. Jeżeli nie ma tych ludzi, są inni i jak jeszcze gra się inną muzykę, to powinna być zmieniona nazwa, inny zespół.



Lider ma to do siebie, że jest JEDEN. Więc nie bardzo wyobrażam sobie Turbo bez Hoffmanna, bo to on jest liderem grupy. Tak jak Kazik, Hetfield, Mustaine, Markowski itp itd.

Kult istnieje bez Banana, Perfect radzi sobie świetnie bez tego przynudzającego dziada Hołdysa a Mustaine nie jest potrzebny do szczęścia Metalliki.

Skleiłem Twoje dwa posty, ale na przyszłość staraj się używać opcji "edytuj". - Zagor
Avatar użytkownika
krusejder
Żołnierz Fortuny
 
Posty: 1130
Dołączył(a): N wrz 19, 2010 9:00 pm
Lokalizacja: Praga Północ

Re: O zespole

Postprzez nat54ret » N gru 26, 2010 4:38 pm

Tak, tylko ludzie jednak najbardziej przywiązują się do wokalisty. Chyba wokal jest ważny, prawda? Pan W. zaśpiewał by Kawalerię? Albo napisał teksty do Wojownika?

Nie wyobrażasz sobie Turbo bez Hoffmanna? A gdyby Pan W. teraz wyrzucił wszystkich i powiedział: ja jestem liderem, od dzisiaj Turbo to rapcore, dalej by to było Twoje Turbo? :D
Czasem sobie myślę - jak tak można, dajmy na to w 90 roku, nie mieć Bogusza, nie mieć Kupczyka, za to Litzę na wokalu i inny styl i mówić: to jest Turbo! To nie jest Turbo, mimo iż tak twierdzi wielki lider! Teraz też, w wywiadach mówi jakby nic się nie stało, Grzegorz tam nie jest ważny, mamy inny wokal, jest super. Ale Kupczyk współtworzył największe, kultowe albumy Turbo, więc Kupczyk=Turbo i tak już zostanie na zawsze.

A Pan Wojciech H. to po prostu nieudacznik. Ja go nie obrażam, tylko on sam to przyznał, we wszystkich możliwych wywiadach. Że większość (co wymieniałem wcześniej) to były błędy. No to ktoś, kto przez 2 dziesięciolecia popełnia same błędy i się na nich nie uczy, jest po prostu nieudacznikiem.
Człowiek podejmuje decyzje i są tego konsekwencje. Nie jest winny cały świat który się uwziął na Turbo, tylko W.H., który sam podejmował takie a nie inne decyzje.
nat54ret
 

Re: O zespole

Postprzez krusejder » N gru 26, 2010 6:20 pm

nat54ret napisał(a):1. Tak, tylko ludzie jednak najbardziej przywiązują się do wokalisty. Chyba wokal jest ważny, prawda? (..)
2. A Pan Wojciech H. to po prostu nieudacznik.


ad. 1
Przywiązują się, o ile mają do czego, tj. do koncertów. Słucham metalu prawie 20 lat i przez ten czas miałem w Warszawie mniej szans, by pójść na koncert T. z Kupczykiem niż T. ze Struszczykiem. Szans na koncert CETI też nie było jakoś radykalnie dużo ...

ad. 2
pierdolicie hipolicie ... Popatrz sobie na historię TSA, Turbo i Kata. Jakoś dziwnie dużo podobieństw. Bowiem to samo, co było ich szansą w latach 80-tych, stało się też przekleństwem w latach późniejszych.

I wydaje się, że właśnie Turbo ma szansę otrząsnąć się ze swych obciążeń. Najważniejszy krok - Strażnik Światła - zrobiony !!
Avatar użytkownika
krusejder
Żołnierz Fortuny
 
Posty: 1130
Dołączył(a): N wrz 19, 2010 9:00 pm
Lokalizacja: Praga Północ

Re: O zespole

Postprzez Zagor » N gru 26, 2010 6:55 pm

nat54ret napisał(a):szkoda że nie masz nic merytorycznego do napisania.

Za to od Ciebie emanuje samymi merytorycznymi przemyśleniami na temat zespołu.

Jeżeli nie ma tych ludzi, są inni i jak jeszcze gra się inną muzykę, to powinna być zmieniona nazwa, inny zespół.

No dobra, mamy innych ludzi, ale przecież Turbo pozostało sobą. Można wykopywać stek analogii pomiędzy ostatnimi dwoma albumami Turbo, a zostały zaśpiewane przez dwóch innych wokalistów, jednego bardzo osławionego, a drugiego do pewnego momentu niszowego, wręcz nieznanego w świecie metalu. Jeżeli uważasz, że zmiana nazwy zespołu jest w tej sytuacji konieczna, to życzę Wesołych Świąt. :D I wyleczenia kompleksów.

Ja nie mam żadnego problemu, jakbyś przeczytał co napisałem i znał trochę wywiadów, to byś wiedział że to właśnie Wojciech H. narzeka na wszystko i 'to zle, i tamto zle' , to błąd, tamto błąd (paszporty, radia, etc,-wróć i doczytaj).

Akurat wywiady znam doskonale, a Twoje posty lubię sobie poczytać, choćby żeby sobie poprawić humor. Ale to Ty wypominasz każde słowo Hoffmanna, które padło w wywiadach. Skoro redaktorzy zadają takie, a nie inne pytania, to co ma mówić? W każdym wywiadzie powinien zmieniać zdanie, albo odmawiać udzielenia odpowiedzi? Zresztą z tego co widzę, to Ty bardzo często nawiązujesz do wywiadu zamieszczonego na dvd Turbo, który został przeprowadzony ładnych parę lat temu.
Ale się uśmiałem Fenomen? Brak własnej tożsamości, brak imidżu, charakteru to fenomen?? Innowacyjny zespół powiadasz Super. I jak na tym wyszli? Zna ich i wielbi cały świat, a oni pławią się w luksusach?

No zaraz, bo czegoś nie rozumiem. Czy wyznacznikiem tego, że zespół jest po prostu dobry, jest to że pławi się w luksusach? Dla mnie ważne jest to, że Turbo nagrało 10 zajebistych albumów (nie licząc anglojęzycznych i składanek itd.) i na każdym znajdę coś dla siebie.
Muzyki się słucha, a nie ogląda na to jaki imidż miał zespół. To sprawa drugorzędna.

Najbardziej mnie martwi, że przychodzę tu, nie atakuję nikogo, piszę O ZESPOLE, a odzew to nie dyskusja merytoryczna, tylko atak -jeden Ozz- że zmieniam zdanie (i nic więcej nie napisał), i zagor który wynajduje rzeczy z przed 2,5 lat by udowodnić (komu? i po co?) że ja co- zmieniam zdanie? No i ?

Nikogo nie atakujesz? Przecież Ty ewidentnie atakujesz zespól i wyzywasz jego lidera od nieudaczników. :D
Po co udowadniam że zmieniasz zdanie? Bo słuchaj, dwa i pół roku temu narzekasz, nie ma promocji, nie ma tego, nie ma tamtego. Ok, rozumiem i wtedy po części popierałem co pisałeś, bo rzeczywiście w temacie zespołu działo się niewiele. Była tragedia.
Potem wychodziła nowa płyta, był ogólny entuzjazm na forum, pamiętam że napisałem że jeden kawałek ze "Strażnika Światła" nie podszedł mi za pierwszym razem, to zjechałeś moją opinię. Miałeś takie prawo, wiadomo. Było fajnie, pomogłeś z ulotkami (za co serdecznie dzięki). Przynajmniej ja odnosiłem takie wrażenie, że stoisz murem za zespołem. Teraz pojawia się problem, który nawet nie powinien być jakkolwiek nagłaśniany, wyskakuje na koncercie 5 podchmielonych fanów Primal Fear i mamrocze że nie ma Turbo bez Kupczyka i Ty nagle czynisz jakieś zarzuty pod adresem zespołu, albo fanów którzy go w jakiś tam sposób bronią. I jeszcze jesteś wielce oburzony, że nikt nie chce Ci przyznać racji.


krusejder napisał(a):Kończąc tę wypowiedź: oglądałem z wielką przyjemnością wspólny występ na scenie panów Kupczyka i Hoffmanna. Ale śmiem wątpić, by kolejny reunion tego składu przyniósł cokolwiek dobrego dla zespołu.

Podpisuję się pod tymi zdaniami rękami i nogami.

krusejder napisał(a):Kult istnieje bez Banana, Perfect radzi sobie świetnie bez tego przynudzającego dziada Hołdysa a Mustaine nie jest potrzebny do szczęścia Metalliki.

A w Kacie nie ma Luczyka i Oseta. :)


nat54ret napisał(a):Teraz też, w wywiadach mówi jakby nic się nie stało, Grzegorz tam nie jest ważny, mamy inny wokal, jest super

Bo rzeczywiście jest tak, jakby nic się nie stało. Nie było wielkiego rozłamu, konfliktu, większość spraw została rozwiązana pokojowo, kulturalnie. A Hoffmann i Kupczyk nadal pozostają w dobrych kontaktach, co obaj często podkreślają w wywiadach. Turbo nagrało płytę, która nie dzieli, a łączy.
Porównaj sobie z sytuacją w Kacie na jesieni '04, gdzie wydarzyło się naprawdę wiele. Z 10 oświadczeń w ciągu miesiąca wydali? I jak zapytasz Romana o Luczyka, albo Luczyka o Romana, to obrzucają się błotem. Obaj twierdzą, że nigdy nie zagrają razem, nie ma najmniejszych szans, a w przypadku Turbo jest "nigdy nie mów nigdy" - i to od obydwu stron.
Avatar użytkownika
Zagor
Ostatni Wojownik
 
Posty: 2429
Dołączył(a): Śr gru 24, 2008 12:00 am

Re: O zespole

Postprzez Wiwern » N gru 26, 2010 11:14 pm

mam lepszy przykład na, to że może być Turbo bez Kupczyka i sami przyznacie, że jest w tym bardzo trafna analogia - AC/DC. Brian Johnson świetnie zastąpił Bona Scotta i po iluś tam latach doszło do sytuacji, kiedy ludzie mniej wtajemniczeni myślą, że AC/DC zawsze miało tego samego wokalistę. Różnie się jeszcze może historia Turbo potoczyć, ale tak scenariusz, że Grzegorz Kupczyk już nie wróci, a zespół nagra kolejne kilka płyt z Tomkiem Struszczykiem, który będzie już się wpisywał w stały wizerunek zespołu - mi by nie przeszkadzał. Zobaczcie jak jeszcze mamy dobrze - Bon Scott zmarł i nie miał już szansy zrobić "swojego CETI", a Grzegorz się ma dobrze i sprawia wrażenie, jak by dopiero się rozkręcał :D
"jesteś ludzkim strzępem - to błąd!
Avatar użytkownika
Wiwern
Kawalerzysta Szatana
 
Posty: 1559
Dołączył(a): Śr wrz 10, 2008 1:00 pm
Lokalizacja: Luboń

Re: O zespole

Postprzez pamelus » N gru 26, 2010 11:24 pm

nat54ret napisał(a):Tak, tylko ludzie jednak najbardziej przywiązują się do wokalisty. Chyba wokal jest ważny, prawda? Pan W. zaśpiewał by Kawalerię? Albo napisał teksty do Wojownika?


Nie ma Iron Maiden bez Di'Anno! Jak ten bezczelny nieudacznik Harris mógł dalej grać pod szyldem IM po wywaleniu go z zespołu!

Człowieku, wytrzeźwiej. Wokalista to taki sam muzyk jak pozostali członkowie grupy. Setki zespołów zmieniały w swojej historii frontmanów. A kogoś, kto nie potrafi zaakceptować świata takim, jaki jest nazywa się socjopatą.
Lorem ipsum dolor sit amet...
pamelus
Szalony Ikar
 
Posty: 297
Dołączył(a): So lis 21, 2009 10:26 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: O zespole

Postprzez krusejder » N gru 26, 2010 11:33 pm

myślę, że trafniejsza byłaby analogja z Genesis i jego kolejnymi wokalistami. Grzegorz Kupczyk żyje, ma się dobrze i się rozkręca. Coś jak Peter Gabriel.

Albo z zespołem Aria - Carami Metalu - ale mało kto ich zna nawet na tem forum
Avatar użytkownika
krusejder
Żołnierz Fortuny
 
Posty: 1130
Dołączył(a): N wrz 19, 2010 9:00 pm
Lokalizacja: Praga Północ

Re: O zespole

Postprzez pamelus » N gru 26, 2010 11:41 pm

Można robić analogie, ale po co? Na całym świecie w zespołach zmieniają się wokaliści, w niektórych częściej, w niektórych rzadziej, i jakoś się to wszystko dalej kręci. IMO nie ma sensu tego roztrząsać - tak po prostu jest, trzeba to zaakceptować, albo czeka nas koniec w domu wariatów.
Lorem ipsum dolor sit amet...
pamelus
Szalony Ikar
 
Posty: 297
Dołączył(a): So lis 21, 2009 10:26 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: O zespole

Postprzez Żubr » Pn gru 27, 2010 12:06 am

Witaj Nat, cieszę się że reaktywowałeś się :twisted:

Co do Turbo !

Przekleństwem Turbo jest złe, zgubne i głupie podejście ludzi do tego zespołu. To co u innych nazywa się tzw "rozwojem" u Turbo nazywane jest zmienianiem stylu. To jest zwyczajnie niesprawiedliwe.

Turbo nigdy nie nagrało słabego albumu, każdy album byłby światową pozycją gdyby zespół mógł tworzyć w normalnych warunkach, w których świat byłby życzliwy, management postępowałby profesjonalnie, ludzie mieli by równo pod kopułą, a przede wszystkim odnosili się z szacunkiem do rodzimych zespołów. Turbo bardzo często jest atakowane o pytania dlaczego się nie udało, kariera za granicą, trasy, koncerty... więc Wojtek jako profesor na spokojnie wyjaśnia. Dla młodych młokosów taka wiedza jest bezcenną, jeśli nie mają od kogo innego o tym się dowiedzieć. Zwyczajnie nie rozumieją jak to, dlaczego, paszport, a po co paszport? Skąd mają wiedzieć. Skoro jest wywiad i prowadzący się pyta to Wojtek i inni kulturalnie odpowiadają. Tak nakazuje życzliwość. Nie rozumiem czego nie rozumiesz.

Nazywanie Wojtka tym jak napisałeś. Nie mam sumienia aby nawet Ciebie zacytować. Były być może błędy które w tamtych latach nimi nie były. DD,SC,KS,OW ... czy można do tych albumów się przyczepić ? Czy inny zespół potrafiłby takie albumy nagrać? Czy Kawaleria Szatana, Ostatni Wojownik pasowała by do dyskografii CETI,KAT'a,TSA? Nigdy w życiu. Czy na tych albumach są błędy? Wojtek podkreśla w wywiadach ze to jego zasługa - sprawa wokalu na wojowniku. Jest to płyta niesamowicie ostra. Po latach Grzegorz zaczął do niej inaczej śpiewać co jest naturalnym zjawiskiem. Ostatnio słuchałem DVD Metalliki z Sofi i na kawałkach z MoP oraz AJ4A to powinienem był zrywać boki, związku ze zmianą, w zasadzie braku agresji w wokalu, ale czy tak też robiłem? NIE. Rozumiem że po latach uważa się, że tak może jest lepiej, albo muzyk czuje że lepiej tak to zaśpiewa, bardziej to odpowiada jego osobistemu -ja- w danej chwili.

Metal muzyka wolności, swobody, po co narzucać granice?

Kontynuując wątek : Epidemie. Gdybyś znał wyraźnie historię Turbo wiedziałbym po czym i po jakich wydarzeniach powstał ten album. W tym momencie Bogusz został usunięty z zespołu, na basie zasiadł Łysy a na gitarze Lica. Na DVD jest wszystko dokładnie wyjaśnione - zapraszam do lektury. Jest to dziwny, pokręcony album, ale muzycznie, dla sympatyków takiego gatunku jest to korona wisienka na torcie. Piękne wokale Grzegorza, zmiany tempa, szybkość. Ale masz rację jest to album nie Turbowy, ale powiedz mi jaki zespół by to nagrał w roku 1989? Raczkujący wyśmienity zespół Wilczy Pająk? Nie, zagrało to Turbo. Muzycy WS także w swoich innych zespołach nie grali tego co w tymże zespole. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności w jakich znalazł się zespół, taki album można zaakceptować i wybaczyć zespołowi. Należy także zwrócić uwagę że Ceti także zostało założone w tym samy roku, za pewne po wydaniu tego albumu. Pragę wyraźnie podkreślić - album klasa sama w sobie dla fanów tejże muzyki. Salvator Mundi rewelacyjnie prezentuje się na koncertach.

Dead End One Way, albumy powstały kiedy coś pękło, muzycy po odchodzili, przyszli nowi, Turbo znowu nagrało album światowy - którego historia się potoczyła
tak jak wszyscy wiemy. Dead End jest cudny,kolejna wisienka na torcie w swojej dziedzinie, Slayer nie powstydziłby się takiego albumu. Ale jak wiemy nasi rodzimi fachowcy znad Wisły jak zawsze położyli laskę na tym albumie, mówiąc że to nie Turbo.

Tutaj należy znaleźć winnego w MMP. Wojtek do Turbo zawsze przyciągał najlepszych muzyków Ghoes, Lica, Łysy, GK, Bogusz, silne charakterem, muzycznie osobowości, które chciały iść do przodu, zrobić karierę adekwatną do posiadanych umiejętności i talentu. Ale "żądza pieniądza" powodowała że co kolejne kontrakty zostały zrywane, wielokrotnie Wojtek wyjaśniał ze sprawa zerwania kontraktu dla Niemców i Włochów już chyba nigdy nie zostanie wyjaśniona, teraz już na pewno. Związku z niepowodzeniami komercyjnymi, choć wiedząc ze nagrywa się rewelacyjną muzykę coś musiało pęknąć. Tak też się niestety stało. Ludzie poszli swoimi śladami, Grzegorz i Łysy w Ceti, Lica w Acid, Ghoes w WS i tak wszystko się potoczyło jak wiemy.
Dziś mamy tego pewne podsumowanie, czy jakiś zespół zrobił wielką karierę na miarę swoich możliwości, czy ktoś się wybił? Niestety nie. Dotyczy to Acid, Turbo, Kat, Ceti. Oczywiście zespoły są wyróżnione, cenione szanowane, ale co z tego jak na koncerty w klubach przychodzi po 50, 100 osób w mieście gdzie jest z 300,500,800 tys. mieszkańców? Problem ten nie dotyczy jedynie Turbo.

Więc reasumując Nat, biorąc pod uwagę liczbę koncertów, wydawnictwa, droga jaką obrał Wojtek Hoffmann jest słuszna i jak czas pokazał dobra. Zespół dobrze odbierany przez publiczność, dający potężną dawkę energii na koncertach.
Jest to zespół który nie boi się płynąć pod prąd, nie bali się wydać Awatara, Strażnika po zmianie wokalu. Kat zbiera się już chyba z 12 lat aby wydać nowy album, TSA po procederze zamilkło... choć chwilami to fajny album.

Zmierzając ku końcowi : Liderem Turbo jest Wojtek i tak też pozostanie na wieki wieków amen. Rozumiem Twoje podejście że lider to wokal, ale w tym wypadku tak nie jest. Nie wiem jakby to opisać, ale najprościej jak mi przychodzi do głowy : Turbo może zagrać całą dyskografię CETI, ale osobiście nie wyobrażam sobie Ceti w numerach Ostatniego Wojownika czy Kawalerii.

Nie mniej strasznie się z tego cieszę i łezka kręci się w oku, że wszyscy muzycy Turbo potrafili po latach spotkać się na jednej scenie jak bracia, aby podsumować to wszystko co działa się od 1980 roku. To były piękne chwile. Cieszę się że miedzy wszystkimi panuje taka przyjacielska, gentlemańska harmonia.

P.S. Awatar - kilka lat temu jak metal zaczął mi się nudzić i zacząłem się zagłębiach w nieznane mi dotychczas zespoły, Budka Suflera, Bajm, Lady Pank oraz Pink Floyd, etc to w ręce trafił mi Awatar. Album ten był dla mnie swojego rodzaju objawieniem. Chyba najlepsze teksty Grzegorza w Turbo, rewelacyjny bas, szorstki trudny wokal Grzegorza - to są aspekty tej płyty, które najbardziej mi zostaną w pamięci. Płyta niedoceniana, ale za to bardzo dobra. Trzymana w stylistyce, ale zupełnie na przekór oklepanym zwyczajnym motywom metalowym.


TURBO to kultowy zespół, miał zaszczyt działać w latach kiedy polski metal raczkował, moim zdaniem najważniejszy zespół polskiego heavy metalu, albumami Kawalerii oraz Wojownika wykonali krok milowy w naszej rodzimej dyskografii. Niedoceniony zespół polskiego rocka - album DD, SC. Pozostaje być szczęśliwym i dumnym, że nasze pokolenie ma przyjemność uczestnictwa w koncertach i obserwowaniu bieżących wydarzeń towarzyszących naszym ulubionym zespołom. W tym miejscu ukłony także dla CETI i Grzegorza, KAT'a, TSA, Titusa i spółki.

Mini poprawka: Kat zbiera się już 13 lat z miesiącami :D - Zagor
Obrazek
Avatar użytkownika
Żubr
Żołnierz Fortuny
 
Posty: 1043
Dołączył(a): So gru 27, 2008 1:00 pm

Re: O zespole

Postprzez Nogard » Pn gru 27, 2010 12:33 am

nat54ret napisał(a):Turbo to tylko i wyłącznie wina Pana Wojciecha Hoffmana.

HOFFMANNA Obrazek
Jak chcesz krytykować, najpierw naucz się chociaż nazwiska tej osoby.
Teraz idź, napisz za karę 100 razy "HOFFMANN" długopisem na kartce, wróć, przeproś i wrzuć skana.
Poza tym witaj z powrotem.
Avatar użytkownika
Nogard
Moderator
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): N maja 28, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Poznań

Re: O zespole

Postprzez Paulo » Pn gru 27, 2010 8:51 am

Ale fajna emotikonka :P Musimy więcej takich wykombinować.

Ten offtop był zamierzony
Avatar użytkownika
Paulo
Administrator
Administrator
 
Posty: 2801
Dołączył(a): Pt gru 01, 2006 1:00 pm
Lokalizacja: Lowlands Low

Re: O zespole

Postprzez 1984 » So lut 26, 2011 3:02 pm

Pod tym linkiem: KLIK można powspominać Rockowe Andrzejki z 2010 roku. Od zdjęcia nr 338 widać Bogusza (na późniejszych też i Wojtka), od zdjęcia nr 364 koncert TSA :twisted:

PS
Na zdjęciach, podczas koncertu TSA, fajnie wyszły zdjęcia publiczności, nie jest tak ? Kabanosie (i nie tylko)?
searchin', sing and destroy :twisted:
1984
Upiór w Operze
 
Posty: 734
Dołączył(a): N lut 28, 2010 6:12 pm
Lokalizacja: Poznań

Re: O zespole

Postprzez lochinvar » Śr mar 02, 2011 5:49 pm

Czyli historia Turbo liczy 18 osób?
ostatni staną się pierwszymi
Avatar użytkownika
lochinvar
Anioł Zła
 
Posty: 164
Dołączył(a): So lut 19, 2011 11:04 am

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O zespole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron